Powódź skarg


Nie kończą się skargi rodzin, które w lipcu zostały dotknięte klęską powodzi. Najpierw nie dostały na czas obiecanych zapomóg. Teraz – kiedy pieniądze już się pojawiły – okazało się, że jest ich za mało.

Zgodnie z zapowiedziami premiera Jerzego Buzka, powodzianie mieli otrzymać od 4 do 6 tysięcy złotych. Tymczasem budżety powodzian zasiliła na razie dużo mniejsza suma: 1500 złotych. – Wciąż mamy namoknięte ściany, podłogi nadają się tylko do remontu. Musimy wyremontować kraty i ogrodzenia, które zniszczyła wielka woda. A za te pieniądze, które dostaliśmy, nic się nie da zrobić – skarżą się mieszkańcy zalanych dzielnic Jeleniej Góry.

Tylko 60 procent
* Danuta Żarska, dyrektor MOPS: Otrzymaliśmy jedynie 60 procent kwoty, o którą występowaliśmy. Przy przyznaniu zapomogi należało brać pod uwagę rozmiar zniszczeń oraz sytuację dochodową poszkodowanych. Te pieniądze są tylko dla powodzian. Musimy się dokładnie rozliczyć. Nie ma na razie informacji, czy nasze zapotrzebowania zostaną zrealizowane w 100 procentach.

Autor artykułu: (CG)

Comments are closed.